W mojej ponad 14-letniej praktyce w gabinecie codziennie spotykam osoby, które są potwornie zmęczone. Zmęczone kolejnymi restrykcjami, wiecznym poczuciem winy i chaosem informacyjnym, jaki serwuje nam Internet.
Zdrowie i skuteczna redukcja nie zaczynają się od katorżniczych głodówek, ale od zrozumienia swojego ciała i zbudowania zdrowej relacji z jedzeniem. Czas odzyskać wewnętrzną równowagę. Obalmy dziś 10 największych mitów, które zamiast pomagać, sabotują Wasze starania i niszczą Wasz metabolizm.
1. Mit: Musisz jeść dokładnie 5 posiłków dziennie. Twój organizm nie potrafi liczyć do pięciu. Liczy się całkowity bilans kaloryczny oraz stabilizacja glikemii. Jeśli Twoja praca lub styl życia sprawiają, że wygodniej Ci jeść 3 lub 4 posiłki – to zupełnie w porządku. Zmuszanie się do jedzenia co 3 godziny często prowadzi do ciągłego myślenia o jedzeniu i niepotrzebnego stresu.
2. Mit: Nie wolno jeść po godzinie 18:00 To jeden z najstarszych i najbardziej krzywdzących mitów. Tyjemy od nadmiaru kalorii w ciągu dnia, a nie od konkretnej godziny na zegarku. Jeśli kładziesz się spać o 23:00, kolacja o 18:00 sprawi, że chęć na przekąszanie zwiększy się, co podniesie poziom kortyzolu (hormonu stresu) i może zaburzyć Twój sen. Zjedz lekką kolację na 2–3 godziny przed snem.
3. Mit: Dieta w Hashimoto lub insulinooporności nie działa i nie da się schudnąć: Przy Hashimoto czy IO kluczem jest wygaszenie stanu zapalnego, wyrównanie niedoborów oraz stabilizacja ładunku glikemicznego, a nie bezmyślne ucinanie kalorii. Kluczowe może okazać się podejście bezglutenowe lub bezmleczne, aczkolwiek nie jest to zawsze w 100% wymagane.
4. Mit: Trzeba całkowicie wyeliminować węglowodany i tłuszcze : Skrajności nigdy nie są dobre dla Twojej psychiki ani dla Twojego zdrowia. Ciało potrzebuje wszystkich makroskładników do prawidłowego funkcjonowania. Węglowodany złożone to paliwo dla Twojej tarczycy i mózgu, a zdrowe tłuszcze są niezbędne do produkcji hormonów. Zamiast eliminacji, uczę moich pacjentów odpowiedniego bilansowania posiłków.
5. Mit: Produkty „light” i „0% fat” pomagają schudnąć : Kiedy producent zabiera z produktu tłuszcz (który jest nośnikiem smaku), zazwyczaj musi dodać coś w zamian – najczęściej cukier, syrop glukozowo-fruktozowy lub zagęszczacze. Produkty odtłuszczone słabiej sycą, przez co szybciej znowu poczujesz głód i w konsekwencji zjesz więcej. Wybieraj produkty naturalne, o normalnej zawartości tłuszczu.
6. Mit: Im mniej kalorii jesz, tym szybciej i lepiej schudniesz. Diety typu 1000-1200 kcal to prosta droga do wyniszczenia organizmu, problemów z hormonami i adaptacji metabolicznej (czyli spowolnienia metabolizmu). Organizm wchodzi w tryb przetrwania. Redukcja to proces, który wymaga paliwa – musisz jeść, aby Twoje ciało miało energię do spalania tkanki tłuszczowej.
7. Mit: Odchudzanie to tylko kwestia „silnej woli”: Jako psychodietetyk wiem, że „silna wola” to zasób, który szybko się wyczerpuje, zwłaszcza gdy jesteśmy zmęczeni lub zestresowani. Jedzenie jest powiązane z naszymi emocjami, nawykami i mikrobiotą jelitową. Zamiast katować się wyrzutami sumienia, trzeba znaleźć przyczynę, dla której sięgasz po jedzenie w chwilach napięcia, i wypracować nowe, zdrowe mechanizmy obronne.Moja rada na dziś:Zamiast szukać kolejnej rewolucyjnej diety cud, zacznij od małych kroków. Zadbaj o regularny sen, wypijaj odpowiednią ilość wody, dorzuć warzywa do każdego posiłku i przede wszystkim – bądź dla siebie kimś ważnym. Zdrowe odchudzanie to proces, w którym Twoje ciało spotyka się z Twoimi emocjami.
8 Mit: Owoce na diecie to zło, bo zawierają cukier (fruktozę): Fruktoza zamknięta w komórkach świeżego owocu zachowuje się w Twoim organizmie zupełnie inaczej niż ta dodawana do słodyczy czy napojów. Owoce to nie tylko cukier. To przede wszystkim potężna dawka antyoksydantów, witamin oraz błonnika, który spowalnia wchłanianie glukozy. W mojej praktyce pacjenci z insulinoopornością jedzą owoce każdego dnia – kluczem jest po prostu ich odpowiednie zbilansowanie z białkiem i zdrowym tłuszczem.
9. Mit: Musisz wyeliminować z diety ziemniaki i banany: Biedne ziemniaki stały się symbolem dietetycznego zła, a prawda jest taka, że ugotowane i schłodzone ziemniaki (oraz lekko zielone banany) są źródłem skrobi opornej. Działa ona jak doskonały prebiotyk – odżywia Twoje dobre bakterie jelitowe i ma znacznie niższy indeks glikemiczny. Tyjemy od tłustych sosów i masła, którymi te ziemniaki polewamy, a nie od samych warzyw.
10. Mit: Jeden „gorszy” dzień niszczy wszystkie dotychczasowe efekty : To czysty sabotaż psychologiczny, który prowadzi do tzw. efektu „A, skoro już zjadłam kawałek ciasta, to cały dzień jest stracony, zjem całą pizzę”. Jeden dzień poza deficytem nie spowoduje nagłego przyrostu tkanki tłuszczowej, tak samo jak jeden dzień czystej diety nie sprawi, że nagle schudniesz. Liczy się Twój tygodniowy i miesięczny bilans oraz to, jak szybko wracasz do swoich zdrowych nawyków.
…..i na koniec najczęsciej powtarzany !!! przepraszam, że 11 :P)
11. Mit: Żeby schudnąć, wystarczy zasada „jedz połowę” (MŻ – Mniej Żreć): To hasło, które powinno już dawno zniknąć z przestrzeni publicznej. Obcięcie porcji jedzenia o połowę bez zmiany jakości posiłków prowadzi do głodu komórkowego. Możesz jeść objętościowo tyle samo, a nawet więcej, jeśli zamienisz produkty wysokoprzetworzone na te o niskiej gęstości energetycznej (warzywa, chude białko). Odchudzanie to nie głodowanie. Tym bardziej że jeśli waga łazienkowa stoi, to znaczy, że nie chudniesz
Zdrowa relacja z jedzeniem to przede wszystkim dojrzałość do procesu jakim jest zmiana na stałe. Nie przychodzi z dnia na dzień, nie wstaje z nami jednego dnia, rodzi się długo i długo ewoluuje, aż nabiera takiego kształtu, ze przestajemy walczyć z każdą liczoną kalorią. Spokój, rozsądek, szacunek do własnego ciała i zrozumienie co mi słuzy a co szkodzi są dużo lepszą dietą niż niejeden błędny trend.

