Przestań walczyć ze swoim ciałem i zacznij je wspierać w procesie walki w Hashimoto

Anna Frandt

Usłyszenie diagnozy o przewlekłym zapaleniu tarczycy potrafi na chwilę zatrzymać świat. Kiedy wpisujesz hasło „Hashimoto” w wyszukiwarkę, Internet natychmiast zalewa Cię lawiną zakazów, nakazów i czarnych scenariuszy. Bardzo łatwo poczuć wtedy zagubienie, lęk, a nawet złość, że własny organizm zaczął działać na własną szkodę.Wokół tej choroby narosło mnóstwo mitów, które sugerują, że jedyną drogą do zdrowia jest bezwzględny rygor.

Doświadczenie w pracy z pacjentami pokazuje jednak zupełnie coś innego: w Hashimoto nie potrzebujesz kolejnej restrykcyjnej „diety cud”, która wykończy Twoją psychikę. Potrzebujesz spokoju, zrozumienia procesów zachodzących w organizmie i przede wszystkim – łagodności dla samej siebie.

Gluten pod lupą – dlaczego bywa głównym winowajcą zapalenia?

W dyskusji o diecie w Hashimoto temat glutenu pojawia się niemal natychmiast. Choć wokół tego białka narosło wiele kontrowersji, w praktyce bardzo często okazuje się ono głównym winowajcą podtrzymywania stanu zapalnego w organizmie.

Dlaczego tak się dzieje?

Wszystko sprowadza się do niefortunnej pomyłki naszego układu odpornościowego. Cząsteczki glutenu są pod względem budowy uderzająco podobne do komórek Twojej tarczycy. Kiedy jesz tradycyjne pieczywo czy makaron, organizm wykrywa gluten i wysyła swoje „wojsko” (przeciwciała), aby go zneutralizować. Niestety, przez to ogromne podobieństwo, zdezorientowany układ odpornościowy zaczyna mylić wroga z przyjacielem i przy okazji atakuje Twoją własną tarczycę.Dodatkowo współczesny, mocno przetworzony gluten działa na jelita jak niewidzialna tarka – rozszczelnia je. Przez takie „nieszczelne jelito” do krwi przedostają się substancje, które na co dzień powinny zostać wydalone. Organizm odbiera to jako alarm, bez przerwy bije na alarm i nakręca autoagresję. Dla wielu osób rezygnacja z glutenu to najprostszy sposób na to, by dać tarczycy upragniony oddech, wyciszyć stan zapalny i wreszcie poczuć się lepiej.

Pułapka perfekcjonizmu, czyli dlaczego rygor nie działa ?

Wiedząc już, jak istotna może być eliminacja glutenu, łatwo wpaść w pułapkę natychmiastowego przejęcia kontroli nad wszystkim. Chcąc zrobić wszystko idealnie: eliminujemy gluten, nabiał, jajka, cukier i przetworzoną żywność z dnia na dzień. Niestety, tak drastyczne zmiany rodzą ogromne napięcie psychiczne, a chora tarczyca i układ odpornościowy po prostu nie znoszą przewlekłego stresu.Zamiast szukać kulinarnej perfekcji i żyć w ciągłym lęku przed przypadkowym błędem, o wiele skuteczniejsze jest wdrożenie zasady 80/20 ,o której więcej dowiesz się z innego bloga  https://dietetykfrandt.pl/zasada-80-20-w-praktyce-jak-jesc-pizze-dbac-o-sylwetke-i-zachowac-swiety-spokoj-w-glowie/

  • 80% wyborów to jedzenie, które realnie karmi tarczycę i wygasza stany zapalne. Stawiamy na bezpieczne, naturalnie bezglutenowe produkty pełnowartościowe, bogate w antyoksydanty, selen, cynk i żelazo.
  • 20% to przestrzeń na elastyczność i normalne życie. To czas, kiedy dbasz o komfort psychiczny i nie pozwalasz, by dieta przejęła kontrolę nad Twoim życiem towarzyskim czy rodzinnym.

Taka elastyczność chroni przed destrukcyjnym podejściem „wszystko albo nic” i pozwala budować nawyki, które zostaną na lata, a nie tylko na kilka tygodni.

Dlaczego masa ciała rośnie i jak bezpiecznie ją regulować?

Jednym z najbardziej frustrujących objawów Hashimoto bywa niewytłumaczalne przybieranie na wadze lub trudności z jej zrzuceniem. Wynika to bezpośrednio ze spowolnienia metabolizmu przez niedobór hormonów tarczycy. Wiele osób w odruchu paniki zaczyna wtedy drastycznie obcinać kalorie.Głodówki i zbyt niskokaloryczne diety to jednak najkrótsza droga do pogorszenia wyników badań. Dla tarczycy głód to sygnał alarmowy, który zmusza ją do jeszcze większego oszczędzania energii. Zamiast redukować porcje do minimum, kluczem jest stabilizacja poziomu cukru we krwi (ponieważ Hashimoto bardzo często współistnieje z insulinoopornością). Warto zadbać o to, by każdy posiłek zawierał pełnowartościowe białko, zdrowe tłuszcze i węglowodany o niskim indeksie glikemicznym

Kilka dobrych rad  :

  1. Słuchaj swojego ciała zamiast narzucać mu mordercze tempo
  2. Życie z Hashimoto wymaga zmiany definicji tego, czym jest dbanie o siebie. Jeśli poranek zaczyna się od poczucia ogromnego zmęczenia, intensywny trening na siłowni nie będzie ratunkiem – będzie kolejnym źródłem kortyzolu (hormonu stresu), który blokuje prawidłową przemianę hormonów tarczycy.
  3. W gorsze dni znacznie lepszym wyborem będzie spokojny spacer, joga lub po prostu danie sobie prawa do odpoczynku.
  4. Regeneracja, odpowiednia ilość snu i redukcja codziennego stresu są w procesie zdrowienia tak samo ważne, jak odpowiednio dobrana dawka leku i zbilansowany posiłek.
  5. Jeżeli post przerywany Ci służy , zastosuj go , jeżeli nie , odpuść
  6. Jeżeli czujesz,że nie wytrwasz bez kawałka czekolady, zjedz go, ale nie całą tabliczkę !

Hashimoto to nie wyrok, ale zaproszenie do lepszego, bardziej uważnego traktowania swojego organizmu. Krok po kroku, bez pośpiechu i bez zbędnej presji. Jeżeli temat jest Ci bliski i chcesz go z kimś omówić, zapraszam Cię na konsultacj https://dietetykfrandt.pl/kontakt/ razem rozwiążemy Twój problem